Relaks ·Martin Martinezz

Trzy minuty oddechu, które potrafią zmienić cały dzień

Nie trzeba godzinnej medytacji, żeby poczuć różnicę. Wystarczy jedna prosta technika oddechowa i trzy minuty, które naprawdę masz.

Trzy minuty oddechu, które potrafią zmienić cały dzień

Kiedy mówię komuś o ćwiczeniach oddechowych, często słyszę to samo: „Nie mam na to czasu”. To zrozumiałe. Ale spokój nie wymaga godziny. Wymaga trzech minut i decyzji, żeby je sobie dać.

Dlaczego oddech w ogóle działa

Oddech to jedyna funkcja organizmu, którą możesz prowadzić świadomie i która jednocześnie steruje układem nerwowym. Kiedy wydech jest dłuższy od wdechu, ciało dostaje sygnał: jesteś bezpieczny, możesz zwolnić. Tętno spada, mięśnie puszczają, myśli przestają gonić jedna drugą.

Ćwiczenie: 4–6

  1. Usiądź wygodnie, stopy na podłodze, dłonie na udach.
  2. Wdech nosem — licz spokojnie do czterech.
  3. Wydech ustami, jakbyś dmuchał przez słomkę — licz do sześciu.
  4. Powtórz przez trzy minuty. Nic więcej.

Jeśli myśli uciekają — to normalne. Nie walcz z nimi. Po prostu wróć do liczenia. Za każdym razem, kiedy wracasz, ćwiczenie działa.

Kiedy je stosować

  • zanim wejdziesz do domu po ciężkim dniu,
  • przed trudną rozmową — swoją albo z partnerem,
  • w nocy, kiedy nie możesz zasnąć,
  • rano, zanim sięgniesz po telefon.

Więcej takich ćwiczeń — trzydzieści dwa — opisałem w książce RELAKS sztuka życia. A jeśli chcesz popracować nad czymś konkretnym, napisz do mnie.