Kalkulator 5 żywiołów
Medycyna tybetańska: sprawdź, którego elementu masz za mało, a którego za dużo
Według medycyny tybetańskiej wszystko powstaje z pięciu elementów: ziemi, wody, ognia, wiatru i przestrzeni. Gdy któregoś brakuje albo jest go za dużo, najpierw zmienia się nastrój i zachowanie, a dopiero potem pojawiają się dolegliwości w ciele.
Poniżej 50 pytań w sześciu blokach — o ciało, trawienie, sen, emocje, myślenie i tryb życia — plus osobny blok o Twojej naturze. Wypełnienie zajmuje około czterech minut.
Skąd pochodzą te opisy
Wszystkie objawy i zalecenia w tym kalkulatorze pochodzą z rozdziału o pięciu elementach mojej książki Medycyna Tybetańska — łącznie z tabelą elementów i zestawieniem „pięć elementów a schorzenia”. To układ tybetański, a nie chińskie pięć przemian: zamiast metalu i drewna mamy tu wiatr i przestrzeń.
Trzy energie, pięć elementów
Z elementów powstają trzy energie opisane w medycynie tybetańskiej: rLung (wiatr z przestrzenią), Tripa (ogień) i Beken (ziemia z wodą). Dlatego nadmiar wiatru i przestrzeni daje objawy rLung — niepokój, bezsenność, wędrujące bóle — a nadmiar ziemi i wody objawy Beken: ociężałość, śluz, powolne trawienie.
Jak liczy ten kalkulator
Pytania nie są zerojedynkowe. Przy każdym wybierasz, jak często dana rzecz Cię dotyczy: nie, czasem, często, stale. Objawy charakterystyczne dla danego elementu liczą się podwójnie, objawy, które mogą mieć wiele przyczyn — pojedynczo. Wynik podaję w procentach nasilenia, żeby elementy z różną liczbą pytań były porównywalne.
Osobno pytam o konstytucję, czyli o to, jaki jesteś od zawsze. To co innego niż bieżąca nierównowaga i w medycynie tybetańskiej rozróżnienie tych dwóch rzeczy jest podstawą: konstytucji się nie leczy, bo to Twoja natura — wyrównuje się tylko to, co z niej wychodzi za daleko.
Jak z tego korzystać
Nie próbuj naprawiać wszystkiego naraz. Weź ten element, który wyszedł najmocniej, i przez dwa–trzy tygodnie rób z jego listy jedną, dwie rzeczy dziennie. Elementy działają na siebie nawzajem, więc reszta zwykle podciąga się sama.
To narzędzie do przyglądania się sobie, nie badanie. Nie stawia rozpoznania i nie zastępuje lekarza.