Związki

Jak budować dobre relacje i poczuć się docenionym — przyjaciele, partner, szacunek

Jak budować dobre relacje i poczuć się docenionym? Szacunek do siebie, słuchanie, granice i małe kroki, żeby poznać ludzi — także na emigracji.

Jak budować dobre relacje i poczuć się docenionym? To pytanie kryje się za wieloma innymi: jak znaleźć przyjaciół, jak być kochanym, jak zdobyć szacunek w pracy i w domu. Każdy z nas potrzebuje ludzi. Potrzebujemy kogoś, kto nas wysłucha, nie oceni i powie: „Dobrze, że jesteś”.

To trzeci z trzech filarów dobrego życia: Zdrowie i czas, Pieniądze i spokój oraz Relacje i szacunek. O dbaniu o siły piszę w artykule jak mieć więcej energii i czasu dla siebie, a o spokoju o rachunki w tekście jak przestać martwić się o pieniądze. Tutaj zajmiemy się tym, co dla wielu osób jest najważniejsze: ludźmi wokół nas.

Dlaczego tak bardzo potrzebujemy innych ludzi?

Człowiek nie jest stworzony do życia w samotności. Potrzebujemy czuć, że gdzieś należymy: do rodziny, do grupy przyjaciół, do miejsca. Potrzebujemy też szacunku i uznania. Chcemy, żeby ktoś zauważył nasz wysiłek i powiedział „dziękuję”.

Jest jeszcze jedna, cicha potrzeba: być zrozumianym bez oceniania. Móc powiedzieć, co naprawdę czujesz, i nie usłyszeć od razu rady albo krytyki. Kiedy tego brakuje, nawet w tłumie można czuć się samotnie.

Jak zdobyć szacunek? Zacznij od szacunku do siebie

Często słyszę pytanie: „Jak sprawić, żeby inni mnie szanowali?”. Odpowiedź jest prosta, choć nie łatwa. Ludzie zwykle traktują nas tak, jak pozwalamy się traktować. Jeśli sam siebie nie szanujesz, innym też trudniej to robić.

Szacunek do siebie to codzienne małe rzeczy:

  • dotrzymujesz obietnic, które dajesz sobie,
  • mówisz o sobie bez pogardy, także w myślach,
  • dbasz o swoje zdrowie, sen i czas,
  • nie przepraszasz za to, że masz potrzeby,
  • doceniasz to, co już Ci się udało.

Poczucie własnej wartości nie bierze się z samych pochwał innych. Rośnie wtedy, gdy zaczynasz traktować siebie jak dobrego przyjaciela.

Jak poczuć się docenionym w domu i w pracy?

Wiele osób czeka, aż ktoś sam zauważy, ile robią. Czekają latami i coraz bardziej się złoszczą. Tymczasem inni często po prostu nie wiedzą, czego potrzebujemy.

Spróbuj powiedzieć to wprost, spokojnie i bez pretensji. Na przykład: „Bardzo by mi pomogło, gdybyś czasem powiedział, że widzisz, ile robię w domu”. Albo w pracy: „Chciałbym porozmawiać o tym, jak oceniasz moją pracę”. Proszenie o to, czego potrzebujesz, to nie słabość. To dojrzałość.

I jeszcze jedno: doceniaj innych. Szczere „dziękuję” i „dobrze to zrobiłeś” wracają do nas częściej, niż myślimy.

Słuchaj, zanim zaczniesz radzić

Dobre relacje budujemy przez słuchanie. Kiedy ktoś opowiada o swoim problemie, często od razu chcemy dać radę. A ta osoba chce najpierw zostać wysłuchana.

  • Odłóż telefon, kiedy ktoś do Ciebie mówi.
  • Patrz na rozmówcę i nie przerywaj.
  • Zapytaj: „Jak się z tym czujesz?”, zamiast od razu mówić, co trzeba zrobić.
  • Powtórz własnymi słowami, co usłyszałeś, żeby sprawdzić, czy dobrze rozumiesz.

Takie słuchanie to jeden z najpiękniejszych prezentów, jakie można komuś dać. I zwykle wraca.

Granice — bez nich nie ma szacunku

Dobre relacje to nie takie, w których zawsze się zgadzasz. To takie, w których możesz powiedzieć „nie” i nadal jesteś lubiany. Granice mówią innym, co jest dla Ciebie w porządku, a co nie.

Możesz powiedzieć: „Nie lubię, kiedy podnosisz na mnie głos. Porozmawiajmy, kiedy się uspokoimy”. Albo: „W weekend nie odbieram telefonów z pracy”. Na początku niektórzy mogą być zdziwieni. Ale ludzie, którym na Tobie zależy, nauczą się to szanować.

Po czym poznać dobrą relację?

Nie każda znajomość musi być bliska. Ale warto zauważyć, przy kim czujesz się lepiej, a przy kim gorzej. Dobra relacja to taka, po której wracasz do domu spokojniejszy, a nie zmęczony i zawstydzony.

  • Możesz być sobą i nie musisz udawać.
  • Druga osoba pyta, jak się czujesz, i słucha odpowiedzi.
  • Różnicie się, ale potraficie o tym rozmawiać bez obrażania się.
  • Pomoc płynie w obie strony, a nie tylko od Ciebie.

Jeśli w jakiejś relacji ciągle tylko dajesz, a nic nie wraca, warto się nad nią zastanowić. Czasem wystarczy rozmowa. Czasem lepiej trochę się oddalić.

Partner — jak być kochanym i kochać?

W związku potrzeba bliskości, ale też szacunku i przyjaźni. Miłość nie żyje sama z siebie. Trzeba ją karmić małymi gestami: dobrym słowem rano, wspólną herbatą wieczorem, pytaniem „Jak minął Ci dzień?” i prawdziwym słuchaniem odpowiedzi.

Jeśli chcesz być kochany, pokaż drugiej osobie, czego potrzebujesz. Nikt nie czyta w myślach. O tym, jak dwoje różnych ludzi może zbudować szczęśliwy związek, piszę w książce „Para nie do pary”. A jeśli w Waszym związku jest dużo napięć, możecie razem skorzystać z pomocy dla par.

Ważne: jeśli w związku jest przemoc — bicie, zastraszanie, kontrolowanie pieniędzy, telefonu czy kontaktów z ludźmi — to nie jest temat na coaching. Najpierw bezpieczeństwo. W Polsce możesz zadzwonić do Niebieskiej Linii: 800 120 002. W Wielkiej Brytanii działa National Domestic Abuse Helpline: 0808 2000 247. W nagłym zagrożeniu dzwoń pod 112 (Polska) lub 999 (Wielka Brytania).

Nie mam przyjaciół — co robić?

Wiele dorosłych osób przyznaje po cichu: „Nie mam przyjaciół”. To nie znaczy, że coś jest z Tobą nie tak. Dorosłym po prostu trudniej poznawać ludzi. Mamy pracę, obowiązki i mniej okazji. Przyjaźń nie spada z nieba. Rośnie z wielu małych spotkań.

  1. Codziennie mały kontakt. Krótka wiadomość do znajomego, rozmowa z sąsiadem, uśmiech do osoby w sklepie. To naprawdę się liczy.
  2. Odnów stare znajomości. Napisz do kogoś, z kim dawno nie rozmawiałeś. Często ta osoba czeka na to samo.
  3. Bywaj tam, gdzie spotykają się te same osoby. Kurs, klub sportowy, chór, wolontariat, grupa spacerowa. Przyjaźń rodzi się z powtarzanych spotkań.
  4. Zaproś pierwszy. Kawa, spacer, wspólne gotowanie. Ktoś musi zrobić pierwszy krok. Niech to będziesz Ty.

Jak poznać ludzi na emigracji?

Jeśli mieszkasz w Wielkiej Brytanii albo w innym kraju, poznawanie ludzi bywa jeszcze trudniejsze. Rodzina i dawni przyjaciele zostali daleko. Obcy język, praca na zmiany i zmęczenie nie pomagają.

Warto szukać zarówno Polaków, jak i ludzi z miejsca, w którym mieszkasz. Pomagają polskie parafie i szkoły sobotnie, lokalne grupy w internecie, kursy językowe, siłownia, biblioteka, wolontariat. O tym, jak radzić sobie z osamotnieniem za granicą, piszę więcej w artykule samotność na emigracji — jak sobie radzić.

Dobrym miejscem na nowe znajomości są też spotkania w grupie. Spotykają się na nich ludzie, którzy mają podobne pytania i chcą coś zmienić. Często już samo to, że nie jesteś z tym sam, daje dużo otuchy.

Jak może pomóc life coach?

Każdy chce czuć się kochany, ważny i szanowany. Life coach, czyli trener rozwoju osobistego, nie da Ci gotowych odpowiedzi. Nie jestem psychologiem ani terapeutą. Mogę za to pomóc Ci spokojnie przyjrzeć się Twoim relacjom, nazwać to, czego potrzebujesz, i przećwiczyć trudną rozmowę, zanim ją przeprowadzisz. Drogę wybierasz Ty, a ja pomagam Ci ją zobaczyć.

Jak budować dobre relacje na co dzień — krótka lista

  • Jeden mały kontakt z kimś każdego dnia.
  • Więcej słuchania, mniej oceniania.
  • Mów wprost, czego potrzebujesz.
  • Stawiaj granice spokojnie i bez krzyku.
  • Doceniaj innych i siebie.
  • Oddalaj się od ludzi, którzy stale Cię ranią.

Kiedy iść do lekarza lub psychologa

Samotność i brak bliskich osób mogą z czasem obniżyć nastrój. Idź do lekarza albo psychologa, jeśli:

  • od kilku tygodni czujesz smutek, pustkę albo beznadzieję,
  • unikasz ludzi, choć bardzo brakuje Ci kontaktu,
  • masz poczucie, że nikt Cię nie potrzebuje i nic nie ma sensu,
  • źle śpisz, nie masz apetytu albo jesz dużo więcej niż zwykle,
  • sięgasz po alkohol, żeby nie czuć samotności,
  • pojawiają się myśli, że nie chcesz żyć albo że chcesz zrobić sobie krzywdę.

Jeśli potrzebujesz pomocy od razu:

  • Polska: 116 123 — telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym; 112 — numer alarmowy w nagłym wypadku.
  • Wielka Brytania: Samaritans — 116 123; NHS 111 (wybierz opcję dotyczącą zdrowia psychicznego); 999 — w nagłym wypadku.

Na koniec

Dobre relacje nie biorą się z przypadku. Buduje się je z małych gestów, uważnego słuchania i odwagi, żeby powiedzieć, czego potrzebujesz. A wszystko zaczyna się od szacunku do siebie.

Uczę tego osobiście — na spotkaniach indywidualnych, dla par i w grupie — i dokładnie opisuję w moich książkach: „RELAKS sztuka życia”, „Para nie do pary” i „Medycyna Tybetańska”.

Jeśli chcesz porozmawiać o swoich relacjach — z partnerem, rodziną, przyjaciółmi albo z samym sobą — umów rozmowę. Rozmawiamy po polsku: na żywo w Manchesterze i okolicach albo online — w Londynie i w całej Wielkiej Brytanii. Parom polecam też książkę „Para nie do pary”.

Przeczytaj też