Życie i zmiana

Samotność na emigracji — jak sobie z nią radzić

Samotność na emigracji dotyka wielu z nas. Proste kroki, jak poznać ludzi w Anglii, oswoić tęsknotę za domem i kiedy warto poprosić o pomoc.

Samotność na emigracji to temat, o którym mówi się mało, a dotyka wielu z nas. Możesz mieć pracę, mieszkanie i ludzi wokół siebie, a mimo to wieczorem czuć pustkę. Jeśli łapiesz się na myśli: „czuję się samotny i nie wiem, co z tym zrobić”, ten tekst jest dla Ciebie.

Mieszkam w Wielkiej Brytanii od ponad 20 lat. Znam ten moment, gdy telefon milczy, a rodzina i przyjaciele są kilka godzin drogi stąd. Dobra wiadomość jest taka, że z samotnością da się coś zrobić. Małymi krokami, bez zmuszania się do bycia duszą towarzystwa.

Samotność na emigracji — skąd się bierze?

Kiedy wyjeżdżasz, zostawiasz nie tylko miejsce. Zostawiasz sieć ludzi, którą budowało się latami: sąsiadkę, kolegę z podwórka, ciocię, która wpadała bez zapowiedzi. W nowym kraju tej sieci nie ma. Trzeba ją zbudować od nowa, a dorosłym przychodzi to trudniej niż dzieciom.

Do tego dochodzi język. Nawet jeśli dobrze mówisz po angielsku, rozmowa w obcym języku męczy. Trudniej żartować, trudniej powiedzieć coś od serca. Wiele osób mówi mi, że po angielsku czują się „trochę mniej sobą”.

Często dokłada się też praca na zmiany, długie godziny i zmęczenie. Po pracy nie ma już siły, żeby kogoś poznawać. I tak mijają miesiące, a czasem lata.

Samotność w Anglii — gdy czujesz się samotnie wśród ludzi

Samotność to nie zawsze brak ludzi. Możesz mieszkać z partnerem, mieć współlokatorów, rozmawiać z kolegami z pracy i nadal czuć się samotnie. Bo samotność to raczej brak bliskości. Brak kogoś, przy kim możesz być sobą i kto naprawdę Cię słucha.

Warto to rozróżnić, bo od tego zależy, czego szukasz. Czasem potrzebujesz po prostu więcej kontaktów. A czasem jednej czy dwóch bliskich osób, z którymi możesz pogadać o wszystkim.

Zadaj sobie kilka pytań:

  • Kiedy czuję się najbardziej samotnie? Wieczorem, w weekend, w święta?
  • Za czym tęsknię najbardziej: za konkretnymi ludźmi, za językiem, za atmosferą?
  • Z kim ostatnio udało mi się naprawdę szczerze porozmawiać?
  • Czego potrzebuję: większej liczby znajomych czy jednej bliskiej osoby?

Tęsknota za domem — co z nią zrobić?

Tęsknota za domem jest normalna. To znak, że w Polsce zostało coś cennego. Nie musisz się jej wstydzić ani jej na siłę „wyłączać”.

Pomaga, gdy dasz tęsknocie miejsce, ale nie oddasz jej całego życia. Kilka prostych sposobów:

  • Umów stałe rozmowy z bliskimi, na przykład w każdą niedzielę o tej samej porze. Stały rytm daje poczucie bliskości.
  • Rozmawiajcie przez kamerę, a nie tylko piszcie. Twarz i głos dają więcej niż wiadomość.
  • Przenieś trochę Polski do swojego domu: ulubione potrawy, muzykę, polskie książki, świąteczne zwyczaje.
  • Uważaj na wieczorne przeglądanie zdjęć z Polski. Jeśli po nim czujesz się gorzej, ogranicz je.

Jeśli tęsknota jest tak silna, że coraz częściej myślisz o powrocie, daj sobie czas. Taką decyzję lepiej podjąć spokojnie, a nie w najgorszy wieczór.

Weekendy i święta — najtrudniejsze chwile

Wiele osób mówi mi, że w tygodniu jakoś daje radę. Gorzej jest w niedzielę po południu albo w Wigilię, gdy wszyscy w Polsce siedzą razem przy stole. Wtedy samotność potrafi zaboleć najmocniej.

Dlatego zaplanuj te dni wcześniej. Umów się z kimś na spacer albo obiad. Zapytaj znajomych, czy ktoś też spędza święta z dala od rodziny. Często okazuje się, że takich osób jest więcej, niż myślisz. Wspólna Wigilia „przyjaciół z emigracji” może stać się nową, dobrą tradycją.

Jak poznać ludzi w Anglii — małe kroki

Nowe znajomości rzadko pojawiają się same. Trzeba im trochę pomóc. Nie musisz od razu iść na wielką imprezę. Wystarczy, że będziesz regularnie bywać w tych samych miejscach, wśród tych samych ludzi. Bliskość rodzi się z powtarzalności.

Gdzie szukać?

  • Zajęcia i hobby — siłownia, bieganie w grupie, joga, taniec, kurs gotowania, chór. Wspólne zajęcie ułatwia rozmowę.
  • Wolontariat — pomagając innym, poznajesz ludzi i czujesz, że Twoja pomoc się liczy.
  • Grupy w sieci — lokalne grupy na Facebooku albo w aplikacjach do spotkań, gdzie ludzie umawiają się na spacery, planszówki czy wspólne wyjścia.
  • Polska społeczność — parafie, polskie szkoły sobotnie, polskie sklepy z tablicą ogłoszeń, wydarzenia kulturalne.
  • Praca — zaproponuj komuś kawę po zmianie. To mały krok, a czasem otwiera drzwi.

Jedna rada: nie czekaj, aż ktoś zaprosi Ciebie. Zrób pierwszy krok i zaproś. Wiele osób też chętnie by kogoś poznało, tylko się krępuje.

Polacy w Manchesterze, Polacy w Londynie — gdzie się spotkać?

I w Manchesterze, i w Londynie mieszka wielu Polaków. To ułatwia sprawę. Szukaj polskich grup na Facebooku dla swojego miasta lub dzielnicy, ogłoszeń w polskich sklepach i informacji przy polskich parafiach. Bywają tam koncerty, festyny, zajęcia dla dzieci czy spotkania dla dorosłych.

Kontakt z rodakami daje ulgę. Możesz mówić w swoim języku, śmiać się z tych samych rzeczy i nie tłumaczyć wszystkiego od początku. Warto jednak mieć też znajomych Anglików i ludzi z innych krajów. Dzięki nim łatwiej poczujesz się u siebie tam, gdzie teraz mieszkasz.

Jeśli trudno Ci zacząć samemu, możesz przyjść na moje spotkania w grupie. Rozmawiamy na nich po polsku o tym, co ważne w życiu: o stresie, zmianach, relacjach i planach. Dla wielu osób to pierwszy krok, żeby poczuć, że nie są same ze swoimi sprawami.

Samotność na emigracji — co możesz zrobić już dziś

Samotność lubi bezruch. Im dłużej siedzisz w domu, tym trudniej wyjść. Dlatego zacznij od czegoś bardzo małego:

  1. Napisz dziś do jednej osoby, z którą dawno nie było kontaktu.
  2. Wyjdź na spacer tam, gdzie są ludzie: do parku, na targ, do kawiarni.
  3. Znajdź jedno zajęcie w swojej okolicy i zapisz się na nie w tym tygodniu.
  4. Zadbaj o sen, ruch i jedzenie. Gdy ciało jest zmęczone, samotność boli bardziej.
  5. Mów do siebie łagodnie. Samotność to nie Twoja wina ani dowód, że coś jest z Tobą nie tak.

Jeśli wieczorami trudno Ci się wyciszyć, możesz posłuchać sesji relaksu z moim głosem. Więcej prostych ćwiczeń na stres znajdziesz w mojej książce „RELAKS sztuka życia”.

Kiedy iść do lekarza lub psychologa

Samotność to nie choroba. Ale gdy trwa długo, może prowadzić do smutku, który sam już nie mija. Porozmawiaj z lekarzem rodzinnym (GP) lub psychologiem, jeśli:

  • od ponad dwóch tygodni prawie codziennie czujesz smutek, pustkę albo obojętność,
  • przestały Cię cieszyć rzeczy, które kiedyś sprawiały Ci radość,
  • masz kłopoty ze snem albo z jedzeniem,
  • coraz częściej sięgasz po alkohol, żeby „jakoś przetrwać” wieczór,
  • masz myśli, że nie warto żyć, albo myśli o zrobieniu sobie krzywdy.

W takiej sytuacji nie czekaj. W Polsce: 116 123 (telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie), w nagłym wypadku 112. W Wielkiej Brytanii: Samaritans 116 123, NHS 111 (wybierz opcję zdrowia psychicznego), w nagłym wypadku 999. Coaching nie zastępuje leczenia. Może być dobrym wsparciem obok niego albo po nim.

Jak mogę Ci pomóc

Na indywidualnych spotkaniach life coachingu możemy spokojnie przyjrzeć się Twojej sytuacji. Razem poszukamy małych, realnych kroków, dzięki którym poczujesz się w nowym miejscu bardziej u siebie. Bez oceniania i bez presji.

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna. Umów rozmowę. Rozmawiamy po polsku: na żywo w Manchesterze i okolicach albo online — w Londynie i w całej Wielkiej Brytanii.

Przeczytaj też