Życie i zmiana

Jak być szczęśliwym i zdrowym — proste rady life coacha, trenera rozwoju osobistego

Jak być szczęśliwym i zdrowym? Proste nawyki na co dzień — sen, spacer, relacje, wdzięczność, mniej stresu — każdy z jednym małym krokiem i planem na pierwszy tydzień.

Jak być szczęśliwym i zdrowym? To pytanie brzmi prosto, a jednak wiele osób szuka na nie odpowiedzi przez całe życie. Często myślimy, że szczęście przyjdzie później: po przeprowadzce, po awansie, po spłacie kredytu. A o zdrowiu przypominamy sobie dopiero wtedy, gdy coś zaczyna boleć.

W tym artykule nie znajdziesz cudownej recepty. Znajdziesz proste nawyki, które podpowiada zdrowy rozsądek i o których często rozmawiam z ludźmi na sesjach. Przy każdym jest jeden mały krok na start. Na końcu czeka plan na pierwszy tydzień.

Kim jest trener rozwoju osobistego?

Mam na imię Martin. Jestem life coachem, czyli trenerem rozwoju osobistego. Od razu wyjaśnię: nie jestem trenerem na siłowni — jestem trenerem rozwoju osobistego, czyli kimś, kto pomaga ułożyć życie. Mieszkam w Wielkiej Brytanii od ponad 20 lat i pracuję z Polakami, którzy chcą żyć spokojniej, zdrowiej i bardziej po swojemu.

Nie mówię ludziom, jak mają żyć. Pomagam im zobaczyć, czego naprawdę chcą, i zrobić pierwszy krok. Niezależnie od tego, czy pytasz, jak być szczęśliwym, czy jak być szczęśliwą — te rady są dla Ciebie.

Co robić, żeby być szczęśliwym? Najpierw kilka słów o szczęściu

Szczęście to nie jest stan, w którym cały czas się uśmiechasz. Każdy ma gorsze dni, chwile smutku i zmęczenia. To normalne. Szczęście to raczej poczucie, że Twoje życie ma sens, że masz bliskich ludzi i że potrafisz o siebie zadbać.

Zdrowie i szczęście idą w parze. Kiedy się wysypiasz i ruszasz, łatwiej o dobry nastrój. Kiedy masz dobry nastrój, łatwiej dbać o ciało. Dlatego nie musisz zmieniać wszystkiego naraz. Wystarczy, że zaczniesz od jednej rzeczy.

Często słyszę zdanie: „Wiem, co powinienem robić, tylko tego nie robię”. To bardzo ludzkie. Dlatego przy każdej radzie znajdziesz krok tak mały, że trudno go nie zrobić.

Jak żyć zdrowo i szczęśliwie — 11 prostych nawyków

1. Sen — podstawa dobrego dnia

Po nieprzespanej nocy wszystko wydaje się trudniejsze. Szybciej się złościsz, gorzej myślisz i masz mniej cierpliwości do ludzi. Dobry sen to nie lenistwo. To fundament, na którym stoi cała reszta.

Mały krok: przez tydzień kładź się spać o podobnej porze. Pół godziny przed snem odłóż telefon.

2. Ruch — zwykły spacer wystarczy

Nie musisz od razu biegać maratonów ani kupować karnetu. Codzienny spacer to jeden z najprostszych sposobów, żeby poczuć się lepiej. Ruch na świeżym powietrzu pomaga oczyścić głowę i rozluźnić napięte ciało.

Mały krok: wyjdź dziś na 15 minut spaceru. Bez celu i bez liczenia kroków. Po prostu idź i patrz dookoła.

3. Jedzenie — bez obsesji

Nie podam Ci tu diety. Nie jestem dietetykiem i nie wierzę w cudowne jadłospisy. Dobrze służą za to proste zasady: więcej warzyw i owoców, więcej wody, mniej jedzenia w pośpiechu przed ekranem.

Jedzenie ma też dawać radość. Jeśli ciągle liczysz, zakazujesz sobie i masz wyrzuty sumienia, to też nie jest zdrowe. Jeśli masz problemy zdrowotne albo chcesz mocno zmienić sposób odżywiania, porozmawiaj z lekarzem lub dietetykiem.

Mały krok: zjedz jeden posiłek dziennie przy stole, bez telefonu i telewizora. Powoli.

4. Relacje — rozmowa z bliskimi

Bliscy ludzie są jednym z najważniejszych źródeł szczęścia. Nie chodzi o liczbę znajomych. Chodzi o kilka osób, z którymi możesz szczerze porozmawiać. Kto wyjechał za granicę, ten wie, jak bardzo potrafi brakować bliskich.

Mały krok: zadzwoń dziś do kogoś, z kim dawno nie było okazji porozmawiać. Nie pisz — zadzwoń. Zapytaj: „Co u ciebie słychać?” i naprawdę posłuchaj.

5. Wdzięczność — zauważanie dobrych rzeczy

Nasza głowa łatwo skupia się na tym, co nie wyszło. To naturalne, ale męczące. Wdzięczność to proste ćwiczenie uwagi. Uczysz się zauważać także to, co jest dobre. Nie chodzi o udawanie, że problemów nie ma.

Mały krok: wieczorem zapisz trzy dobre rzeczy z całego dnia. Mogą być malutkie: ciepła herbata, miła wiadomość, słońce za oknem.

6. Sens i cele — wiedzieć, dokąd idziesz

Kiedy żyjesz tylko od poniedziałku do piątku i od wypłaty do wypłaty, łatwo poczuć pustkę. Pomaga mieć coś, do czego się dąży. To nie musi być wielki plan. Może to być nauka angielskiego, ogródek, książka do przeczytania albo więcej czasu z dziećmi.

Mały krok: dokończ zdanie: „Za rok chciał(a)bym…”. Zapisz jedną rzecz i jeden pierwszy krok w jej stronę.

7. Odpoczynek, oddech i mniej stresu

Stres jest częścią życia. Problem zaczyna się wtedy, gdy nigdy nie odpuszcza. Ciało i głowa potrzebują chwil, w których nic nie musisz. Najprostsze narzędzie masz zawsze przy sobie — to oddech. Spokojny, dłuższy wydech pomaga ciału się wyciszyć.

Mały krok: trzy razy dziennie zrób pięć spokojnych oddechów. Wdech nosem, a potem długi, powolny wydech ustami.

Więcej prostych ćwiczeń na stres opisałem w książce „RELAKS sztuka życia”. Znajdziesz w niej 32 ćwiczenia na relaks i spokojniejszy dzień.

8. Mniej telefonu, więcej życia

Telefon jest pożyteczny, ale potrafi zjadać godziny. Przewijanie przed snem, sprawdzanie wiadomości co kilka minut, porównywanie się z innymi. Po takim dniu często czujemy się bardziej zmęczeni niż wypoczęci.

Mały krok: wybierz jedną porę dnia bez telefonu. Na przykład pierwszą godzinę po przebudzeniu albo czas posiłków.

9. Pomaganie innym

Kiedy komuś pomagasz, na chwilę wychodzisz poza własne zmartwienia. Wiele osób mówi, że daje im to dobre uczucie i poczucie, że są potrzebne. Pomoc nie musi być duża.

Mały krok: zrób w tym tygodniu jedną drobną rzecz dla kogoś. Zakupy dla sąsiada, życzliwe słowo dla kogoś z pracy, pomoc przy noszeniu mebli.

10. Praca, która ma sens

W pracy spędzamy dużą część życia. Jeśli codziennie idziesz do niej z ciężkim sercem, trudno o radość. Nie zawsze da się od razu zmienić pracę. Często da się jednak coś w niej poprawić albo spokojnie zacząć planować zmianę.

Mały krok: zapisz, co w Twojej pracy daje Ci choć trochę satysfakcji, a co najbardziej męczy. To dobry początek szczerej rozmowy ze sobą. Jeśli chcesz pójść dalej, zajrzyj na stronę praca, talent i plan na przyszłość.

11. Dbanie o zdrowie — także u lekarza

Zdrowy styl życia to nie tylko to, co robisz w domu. To także badania i wizyty u lekarza. Wiele osób odkłada je latami, bo „nic mnie nie boli”. A niektóre problemy łatwiej zauważyć wcześnie.

Jeśli mieszkasz w Wielkiej Brytanii i nie masz jeszcze swojego lekarza rodzinnego (GP), zapisz się do przychodni w swojej okolicy. Lepiej zrobić to teraz niż w dniu, w którym pomoc będzie potrzebna.

Mały krok: sprawdź, kiedy były Twoje ostatnie podstawowe badania. Jeśli dawno, umów wizytę.

Lubię też naturalne sposoby dbania o siebie: zioła, ruch, spokojniejszy rytm dnia. Pisałem o nich w książce „Medycyna Tybetańska — naturalne sposoby na zdrowie i spokój”. Traktuj ją jako inspirację do zdrowszego stylu życia, a nie jako zamiennik leczenia. Zanim sięgniesz po zioła, zwłaszcza gdy bierzesz leki, zapytaj lekarza lub farmaceutę.

Plan na pierwszy tydzień

Nie musisz wprowadzać wszystkich jedenastu nawyków naraz. To prosta droga do zniechęcenia. Proponuję plan na siedem dni: jedna nowa rzecz dziennie. Poprzednie zostają, jeśli Ci służą.

  1. Poniedziałek: połóż się spać o stałej porze, bez telefonu w łóżku.
  2. Wtorek: wyjdź na 15 minut spaceru.
  3. Środa: zjedz jeden posiłek przy stole, bez ekranu.
  4. Czwartek: zadzwoń do bliskiej osoby.
  5. Piątek: wieczorem zapisz trzy dobre rzeczy z dnia.
  6. Sobota: zrób coś miłego dla kogoś innego.
  7. Niedziela: zapisz jeden cel na najbliższe miesiące i sprawdź termin swoich ostatnich badań.

Po tygodniu zatrzymaj się na chwilę. Co było łatwe? Co poprawiło Ci nastrój? Zostaw to, co działa. Resztę spróbuj jeszcze raz w kolejnym tygodniu. Jeśli wolisz iść krok po kroku z podpowiedziami, skorzystaj z darmowego poradnika samoobsługowego.

Kiedy pomaga coach życiowy?

Czasem wiesz, co chcesz zmienić, ale brakuje Ci siły albo kierunku. Wtedy może pomóc rozmowa z kimś z zewnątrz. Coach życiowy nie daje gotowych odpowiedzi. Pomaga je znaleźć, ułożyć plan i wytrwać w nim.

Na tym polega moje doradztwo życiowe, czyli life coaching. Często piszą do mnie osoby, które szukały hasła „life coach po polsku”. O ważnych sprawach łatwiej mówić we własnym języku, bez tłumaczenia uczuć na angielski.

Uczciwie dodam: jestem coachem, a nie psychologiem, terapeutą ani lekarzem. Pomagam w codziennych sprawach, decyzjach i zmianach. Gdy problem jest poważniejszy, zachęcam do pomocy specjalisty.

Kiedy iść do lekarza lub psychologa

Dobre nawyki pomagają, ale nie zastąpią leczenia. Smutek, który trwa tygodniami, to nie lenistwo ani słabość. To sygnał, że warto poprosić o pomoc. Zgłoś się do lekarza rodzinnego (w Wielkiej Brytanii do GP) albo do psychologa, jeśli:

  • od kilku tygodni przez większość dni czujesz smutek, pustkę albo brak radości,
  • rzeczy, które dawniej sprawiały Ci przyjemność, przestały Cię cieszyć,
  • masz problemy ze snem albo z apetytem, które nie mijają,
  • czujesz ciągłe zmęczenie i brak sił na zwykłe sprawy,
  • trudno Ci radzić sobie z pracą, domem albo kontaktami z ludźmi,
  • coraz częściej sięgasz po alkohol, żeby poczuć się lepiej,
  • pojawiają się myśli, że nie chcesz żyć albo że chcesz zrobić sobie krzywdę.

Jeśli potrzebujesz pomocy od razu:

  • Polska: 116 123 — telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym; 112 — numer alarmowy w nagłym wypadku.
  • Wielka Brytania: Samaritans — 116 123; NHS 111 (wybierz opcję dotyczącą zdrowia psychicznego); 999 — w nagłym wypadku.

Jak być szczęśliwym i zdrowym — podsumowanie

Szczęście i zdrowie rzadko przychodzą nagle. Buduje się je z małych, codziennych wyborów: sen, spacer, dobra rozmowa, chwila spokoju, odrobina wdzięczności. Nie musisz robić wszystkiego idealnie. Wystarczy, że dziś zrobisz jeden mały krok.

Jeśli chcesz porozmawiać o tym, co możesz zmienić w swoim życiu, umów rozmowę. Rozmawiamy po polsku: na żywo w Manchesterze i okolicach albo online — w Londynie i w całej Wielkiej Brytanii. A jeśli wolisz zacząć samodzielnie, sięgnij po książkę „RELAKS sztuka życia” — to dobry towarzysz na spokojniejsze dni.

Przeczytaj też